Deklaracja dostępności Informacje o kontraście A- A+ bip

Motyle

MARZEC

 

W marcu

1. Raz śnieg pada,

a raz deszczyk.

Na jeziorze

lód już trzeszczy.

Błękit nieba

lśni w kałuży,

bałwan w słońcu

oczy mruży.

 

Ref. Koniec, koniec zimy.

Przerwa.

Dzwonek.

– To nie dzwonek,

to skowronek!

GRUDZIEŃ 

 

  1. Nauka pastorałki pt. „Chojka”

Chojka, chojka, zielyni się trowka, zielyni się trowka.
Siedzom sobie pastuszkowie, jedzon kaszym z gorka.
Siedzom sobie pastuszkowie, jedzon kaszym z gorka.

Przyszedł ku nim janioł i tak im powiedzioł,
że się Jezusek narodził, coby każdy wiedzioł,
że się Jezusek narodził, coby każdy wiedzioł.

Łoni się go zlynkli, na kolana klynkli,
wsieckie łyżki i ważyszki wypadły im z rynki,
wsieckie łyżki i ważyszki wypadły im z rynki.

Wypadły in z rynki jak sie dowiedzieli
I z darami do Betlejym wsiecy pobierzeli
I z darami do Betlejym wsiecy pobierzeli.

 

  1. Pastorałka „Mroźna cisza”

Mroźna cisza świat okryła i na ziemię noc spłynęła,

tylko gwiazda świeci.

W ciemnej szopie Maria miła tuli do snu Dziecię

Ref. Luli, la-a-aj, lili, lili, lili laj, lili, la-a-aj, lili, lili, lili laj, lili laj.

Pochowały się ptaszęta w ciemnej szopie pod strzechami.

Dzieci śpią w łóżeczkach.

Zaśnij, prosi Matka Święta, zaśnij mój Syneczku.

Ref. Luli, la-a-aj…

Skrzy się mrozem śnieg na polach, już ucichły leśne szmery.

Drzew wiatr nie porusza.

Maria płacze nad niedolą małego Jezusa

Ref. Luli, la-a-aj…

  1. Kolęda „Gdy się Chrystus rodzi”

Gdy się Chrystus rodzi
I na świat przychodzi
Ciemna noc w jasnościach
Promienistych brodzi

Aniołowie się radują
Pod niebiosa wyśpiewują
Gloria, gloria, gloria
In excelsis De-o” | x2

Mówią do pasterzy
Którzy trzód swych strzegli
Aby do Betlejem
Czym prędzej pobiegli
Bo się narodził Zbawiciel
Wszego świata Odkupiciel
Gloria, gloria, gloria
In excelsis Deo | x2

 

4. Nauka piosenki „Pory roku”- sł. S. Karaszewski

 

I. Cztery pory ma rok cały,

Każda inna oczywiście.

Zima w śniegu, wiosna w kwiatach,

Lato w słońcu, jesień w liściach.

Ref: Wiosna, lato, jesień, zima,

Cztery pory rok nasz ma.

Każda inne zna zabawy, każda w co innego gra.

II. Wiosna lubi rower, piłkę,

Lato łódki i kajaki.

Jesień rolki, hulajnogi,

Zima narty, łyżwy, sanki.

Ref:

III. Wiosna stawia babki z piasku,

lato kąpie się w basenie,

jesień spaceruje w lesie,

zima śnieg w bałwana zmienia.

Ref.

 

 

LISTOPAD

 

„Pan Listopad”

  1. Pan listopad gra na basie

dylu, dylu, bum.

Na jesiennym graniu zna się

trawką dotknął strun.

 

Ref. Wesoło gra muzyka,

pada deszcz.

Świerszcz za kominem cyka

tańcz, gdy chcesz.

 

  1. Pan listopad gra na bębnie

bara, bara, bam.

Z deszczem puka równo,

pięknie koncert daje nam.

 

Ref. Wesoło gra muzyka,

pada deszcz.

Świerszcz za kominem cyka

tańcz, gdy chcesz.

 

  1. Pan listopad gra na flecie

fiju, fiju, fiu.

Z liści złotych ma berecik

a kubraczek z nut.

 

Ref. Wesoło gra muzyka,

pada deszcz.

Świerszcz za kominem cyka

tańcz, gdy chcesz.

 

PAŹDZIERNIK

 

1.Nauka piosenki pt .”Najłatwiejsze ciasto w świecie

Żeby w domu było miło, tak, tak, tak,
Żeby coś dobrego było, tak, tak, tak,
By pachniało wakacjami, tak, tak, tak,
Zrobię ciasto ze śliwkami, tak, tak, tak.

Szklankę mąki, cukru szklankę,
Zaraz wsypię do miseczki,
Potem proszku do pieczenia,
Dodam jeszcze dwie łyżeczki,
I dwa jajka i na koniec
Roztopionej margaryny
I zamieszam tylko tyle,
By się razem połączyły.

Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak, tak, tak,
Nic, a nic się go nie gniecie, tak, tak, tak,
Ty potrafisz także upiec, tak, tak, tak,
Nawet, gdy nie jesteś zuchem, tak, tak, tak.

Teraz śliwki poukładam,
W natłuszczonej tortownicy
I do pieca włożę ciasto
Na około pół godziny,
A gdy będzie już gotowe,
Znaczy chrupkie i rumiane,
To zaproszę koleżanki,
Babcię, dziadka, tatę, mamę.

Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak, tak, tak,
Nic, a nic się go nie gniecie, tak, tak, tak,
Ty potrafisz także upiec, tak, tak, tak,
Nawet, gdy nie jesteś zuchem, tak, tak, tak.

 

2.Nauka pamięciowa wiersza „Pani Jesień”- Zofia Dąbrowska

Pani Jesień

Przeszedł sobie dawno
śliczny, złoty wrzesień…
Teraz nam październik
Dała pani jesień…

Słono takie śpiące,
coraz później wstaje,
Ptaszki odlatują,
hen, w dalekie kraje.

W cieniu, pod drzewami
cicho śpią kasztany,
każdy błyszczy pięknie,
niby malowany.

Lecą liście z drzewa
różnokolorowe,
te są żółto – złote,
a tamte – brązowe.

Jeszcze niby ciepło,
słonko świeci, grzeje…
aż tu nagle kądeś
wichrzysko zawieje.

Chmur wielkich deszczowych
nazbiera, napędzi…
tak się pan listopad
nauwija wszędzie

 

3.Nauka piosenki pr. „Piosenka o niezdrowym jedzeniu”

Trzęsą mi się rączki, kiedy widzę paczki
Pączek niech się dowie, że wybieram zdrowie.
Trzęsą mi się łydki, kiedy widzę frytki
Frytka niech się dowie, że wybieram zdrowie.

Hej, hej, raz i dwa
Witaminy wolę ja.
Hej, hej, raz dwa trzy
Wolisz je i ty.

Mleczna czekolada w sadło się odkłada
Chipsy znów mnie kuszą, ale odejść muszą
Rozum podpowiada: jesteś tym co zjadasz
A więc mądre dzieci niech nie jedzą śmieci.

Cukru całe mrowie niszczy moje zdrowie
Tłuszcz jak ludożerca co dzień mnie uśmierca
Mówię więc otwarcie porzuć takie żarcie
Nie ma przebaczenia dla złego jedzenia.

 

Tańcowała jesień

  1. Tańcowała jesień
    W lesie zamaszyście.
    Żółte, rude i brązowe
    Z drzew zrywała liście.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

  1. Postrącała w parku
    Żołędzie, kasztany,
    Rozrzuciła na trawniku
    Liśćmi przysypanym.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

  1. Tańcowała jesień
    W sadzie, razem z deszczem.
    Jabłek, gruszek nazrywała,
    Lecz jej mało jeszcze.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

  1. Z wiatrem się kłóciła,
    Darła białe chmury,
    Aż się słońce obudziło
    I spojrzało z góry.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

 

 

WRZESIEŃ

 

KOLOROWE ŚWIATŁA

Gdy na rower wsiadam,

na głowę kask zakładam.

Już kręcą mi się koła.

Wycieczka to wesoła!

Rodzinka jedzie cała

i babcię też zabrała –

po drodze rowerowej i

szosie asfaltowej.

 

Ref.: Uwaga, uwaga!

Czy wiemy, co robimy,

gdy czerwone światło jest?

Wiemy – stoimy!

A co będziemy robić,

gdy zielone światło?

Ruszamy do przodu,

zapamiętać to łatwo!

 

Gdy autem jedzie tata

i wiezie mnie i brata,

to pasy zapinamy

i wtedy brrrum! ruszamy.

Ostrożnie tak jedziemy,

wypadku mieć nie chcemy.

Spokojnie i bezpiecznie,

z humorem też koniecznie!

Ref.: Uwaga, uwaga!…